Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czasowników. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czasowników. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 czerwca 2011

Jordan Play In These F – Z wszystkich stron fajne..

Można powiedzieć powrót klasyki z lat 90-tych.. Tej najciekawszej i od razu w najwyższym wydaniu. Tak z resztą jak zawsze w wydaniu Michael Jordan.. Jordan Play In These F swoją premierę miały w kwietniu 2011 roku, z okazji rozpoczynających się Play Off-ów w lidze NBA. Co je wyróżnia ? Design chyba najbardziej – tzn. mocny i wyrazisty. Od razu też rzuca się w oczy ich lakierkowa elegancja – jakby wprost na „kosmiczny mecz”. Kosmiczny to dobre słowo, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę zastosowane w nich technologie..
 

poniedziałek, 7 marca 2011

Nike Cortez Leather - Bo życie jest jak pudełko czekoladek..

..nigdy nie wiadomo na co się trafi. Tak mówił Forrest Gump, a w zasadzie to jego mama. Wybierając Cortezy, nie ma jednak żadnego zaskoczenia – od razu wiadomo na co się trafia.. Po pierwsze wygoda. Bo drugie lekkość. Do tego, prawdziwa historia. I jeszcze to coś co będzie odróżniać Cie na ulicy..


sobota, 5 marca 2011

Jordan V.5 Grown Low Khaki & Black

Chyba najbardziej elegancki model buta spod znaku Michael Jordan, ostatnich lat..  ...Z jednej strony prosty design i neutralne kolory, ale z drugiej - to jednak właśnie to chyba, co najbardziej w nim trafia.. Dodatkowo świetne wykonanie i materiały - tak wysokiej jakości skóra cholewki, to swoista rzadkość na sportowej półce. Szykownej płynności dodaje również boczna cześć przyszwy, delikatnie przykrywająca powierzchnią sznurówki. Dobrego efektu i jeszcze lepszej oddychalności dodają specjalne wypustki w przedniej części. Podeszwa zewnętrzna wykonana jest z miękkiej i lekkiej gumy, co w połączaniu z cholewką daje wyraźne uczucie wygody. JORDAN V.5 GROWN LOW - jest najbardziej elegancki wśród wszystkich modeli sportowych i najwyraźniej sportowy, spośród klasycznie wyjściowych.


sobota, 25 września 2010

Czasowników - Paweł Pakuła

Czasami kiedy ktoś chce coś namalować, jakiś obraz, dodatkowo taki jeszcze, by jego kolory mniej lub bardziej stawały się jak żywe, tak by obraz potrafił niekiedy otwarcie wprost mówić, czy najlepiej zostawać gdzieś w głębi razem z czymś jeszcze, z jakimś niedopowiedzianym wrażeniem, które zawsze w każdym z odbiorców jest zupełnie czym innym. Wyciąga pewnie jakiś dobry pędzel, farby i nakłada je odpowiednio na płótno. I wkłada w to jeszcze cząstkę siebie.