Wypuścić płytę zaledwie kilka godzin przed Sylwestrem i nazwać ją „Płytą Roku”… No proszę, ciekawe rozwiązanie. Oto dwaj uznani gracze z podziemia, zyskujący coraz większy rozgłos, w żywe oczy kpią z polskiej sceny, insynuując, że najlepszy album, jaki ta wydała w 2013 roku, wyszła dopiero 31 grudnia…. Nie pozostaje nic innego, jak tylko zweryfikować ten śmiały pogląd.
